Spokojny blog o gestalt

Dlaczego powinniśmy się wysypiać? Znamy kolejny ważny powód

Nierzadko mamy okazję usłyszeć, że sen leczy rany, że sen jest lekiem na całe zło… I faktycznie jest w tym coś z prawdy – kilkunastominutowa drzemka, albo przespana noc pozwalają podejść do wielu spraw z dystansem – to, co jeszcze wczoraj wydawało nam się tragedią na skalę światową, po przespanej nocy nabiera innego wymiaru.
Nieocenione właściwości snu znane nam są od dawna. Jednak uczeni odkryli jeszcze jedną jego zaletę, o której przeczytać możecie już za chwilę.
W uniwersytecie w Berkley naukowcy odkryli, że podczas fazy snu (REM), czyli fazy marzeń sennych organizm zmniejsza wydzielanie hormonów stresu, a nasz mózg zaczyna analizować wspomnienia, te emocjonalne, i w efekcie niweluje te najcięższe.
Badania przeprowadzone przez naukowców wykazały, że faza marzeń sennych przy udziale niepowtarzalnej kompozycji neurochemicznej wpływa na nas jak jakiegoś rodzaju terapia, która jest w stanie zniwelować wszystkie z najgorszych odczuć spośród doświadczeń, które w trakcie swojego życia zdążyliśmy już nagromadzić.
Co więcej – sen jest znakomitym, jednak pod uwagę musimy wziąć jeden bardzo ważny aspekt. U osób, które cierpią na PTSD, czyli zespół stresu pourazowego leczenie „snem” może przynosić gorsze rezultaty, niż u tych, których problemy natury psychicznej nie dotykają.
U osób borykających się z problemami psychicznymi, w fazie REM dochodzi do zaburzeń ruchów gałek ocznych, które poruszają się właśnie w tym czasie powodując niespokojny sen. U tych osób najczęściej dochodzi do zakłóceń czasu wypoczynku.
Pomimo tego, że powtarzamy nieustannie o dobroczynnych właściwościach snu to nauka wciąż pozostaje w tej kwestii bezradna. Badania nie są prowadzone na tak szeroką skalę, aby wszystkie domysły i domniemania można było udokumentować.
To, co udało się ustalić potwierdza, że w fazie REM dochodzi do spadku norepinefryny. Jest to środek chemiczny związany z powstającym w naszym organizmie stresem. To dzięki temu, że ponownie przeżywamy stres czy emocje zgromadzone w ciągu dnia w bezpiecznym czasie, jakim jest sen, są one neutralizowane i po przebudzeniu się nabieramy do nich dystansu – problemy zyskują mniejszą skalę, a nas ogarnia wewnętrzny spokój.

Arytkuły

Borderline – choroba czy dobra wymówka dla tych, którzy ze stresem sobie nie radzą?

Czytaj więcej

Czy wyobrażaliście sobie kiedykolwiek, że dźwięk może stać się dla was udręką?

Czytaj więcej

Dlaczego powinniśmy się wysypiać? Znamy kolejny ważny powód

Czytaj więcej

Jesteś nieśmiały? Mamy dla Ciebie dobre wiadomości

Czytaj więcej

Kiedy możemy, a kiedy powinniśmy udać się do psychologa

Czytaj więcej

Młodzi miłośnicy kofeiny – mamy dla Was złe wieści

Czytaj więcej

Nadmierna ilość kilogramów – kolejne złe wiadomości

Czytaj więcej

Przemoc, szczęśliwe dzieciństwo i poziom IQ - co łączy wymienione aspekty?

Czytaj więcej

Recepta na udany związek? Podobieństwa się przyciągają!

Czytaj więcej

Stres rozmów przy świątecznym stole. Jak sobie z nim poradzić?

Czytaj więcej

Trzydziestolatkowie mieszkający z rodzicami, czyli „dorośli niedorośli”

Czytaj więcej

Wspinaczka po skalistych górach czy wędrówka po piaszczystej plaży? Co oddziałuje na nas korzystniej?

Czytaj więcej