Spokojny blog o gestalt

Mali uczniowie. Czy narażeni są na depresję?

Nieustannie zmieniające się uchwały odnośnie edukacji dzieci mogą doprowadzić do rozstroju nerwowego nie tylko dorosłych. Od kilku lat trwa walka – czy najmłodsi powinni cieszyć się dzieciństwem, czy może lepiej byłoby gdyby edukację rozpoczęły rok wcześniej, niż ich starsi koledzy?
Jak widać na aktualnym przykładzie gimnazjów, zmiany nie zawsze wychodzą na dobre. Gimnazja miały wiele zmienić, tymczasem przysporzyły ogromne problemy wychowawcze efektem czego z gimnazjum wychodzi „trudna młodzież”. Stąd też pomysł ich likwidacji. Czy ktoś jednak zastanowił się nad aspektem psychologicznym tych wszystkich zmian?

Przeprowadzane badania naukowe potwierdzają, że wczesna edukacja bardziej szkodzi, aniżeli pomaga dzieciom. Dlaczego? Skąd wypływają takie wnioski? Większość dzieci, nawet tych, które uwielbiają przeglądać książki, uczyć się pisać, a nawet składać literki, mają problem z nauką w kontekście sformalizowanym. Dzieci te „uczą się” wtedy, kiedy mają na to ochotę – dzięki temu nauka/poznawanie jest dla nich przyjemnością. Kiedy jednak dziecko musi, to w myśl angielskiego powiedzenia „zbyt dużo, zbyt wcześnie” zniechęca się do edukacji. To powinno uświadomić wszystkim dorosłym zagrożenie związane ze zbyt wczesną edukacją szkolną.

Jak już wspomnieliśmy – sześcioletnie dziecko nie jest w stanie rozwijać się prawidłowo w sformalizowanych warunkach klasy w szkole. Dla dziecka w tym wieku nie jest naturalnym przebywanie w jednym miejscu kilka godzin, ponadto – nie jest ono w pełni zrozumieć i wykonywać polecenia. Nie jest też gotowe do bycia poddawanym kontroli.

Kiedy sześciolatkowie znajdują się w takiej sytuacji bardzo często tracą zaufanie, poczucie bezpieczeństwa, co gorsza – pewność siebie i motywację do nauki. To o czym wspominaliśmy, czyli dzieci, które do tej pory uwielbiały się uczyć, odkrywać w swoim rytmie, zmuszone do przebywania w szkolnej klasie tracą zupełnie zainteresowanie nauką. Kiedy kładzie się na nie nacisk, zazwyczaj w nieodpowiedni sposób, to naturalna potrzeba poszerzania horyzontów zostaje stłumiona.

Efekt takich działań, jak podkreślają psychologowie, może doprowadzić do depresji dziecięcej.

Arytkuły

Borderline – choroba czy dobra wymówka dla tych, którzy ze stresem sobie nie radzą?

Czytaj więcej

Czy wyobrażaliście sobie kiedykolwiek, że dźwięk może stać się dla was udręką?

Czytaj więcej

Dlaczego powinniśmy się wysypiać? Znamy kolejny ważny powód

Czytaj więcej

Jesteś nieśmiały? Mamy dla Ciebie dobre wiadomości

Czytaj więcej

Kiedy możemy, a kiedy powinniśmy udać się do psychologa

Czytaj więcej

Młodzi miłośnicy kofeiny – mamy dla Was złe wieści

Czytaj więcej

Nadmierna ilość kilogramów – kolejne złe wiadomości

Czytaj więcej

Przemoc, szczęśliwe dzieciństwo i poziom IQ - co łączy wymienione aspekty?

Czytaj więcej

Recepta na udany związek? Podobieństwa się przyciągają!

Czytaj więcej

Stres rozmów przy świątecznym stole. Jak sobie z nim poradzić?

Czytaj więcej

Trzydziestolatkowie mieszkający z rodzicami, czyli „dorośli niedorośli”

Czytaj więcej

Wspinaczka po skalistych górach czy wędrówka po piaszczystej plaży? Co oddziałuje na nas korzystniej?

Czytaj więcej