Spokojny blog o gestalt

Stres rozmów przy świątecznym stole. Jak sobie z nim poradzić?

Dlaczego większość z nas myśląc o Świętach Bożego Narodzenia generuje w sobie wyłącznie stres? W tym wyjątkowym czasie spotykamy się przede wszystkim z osobami, które rzadko widujemy. Oznacza to, że pojawiają się w nas wewnętrzne nakazy – musimy ładnie się ubrać, ale niezbyt, bo to w końcu nie gala. Zastanawiasz się czy paznokcie i usta pomalować na czerwono, żeby każdy zachwycił się Twoim pięknem, czy lepiej zrezygnować z mocnych akcentów w makijażu, bo babcia i ciotki na pewno skomentują Twój wygląd. To błahe przykłady, ale tak to wygląda w większości domów - wszystko dzieje się jakby pod dyktando innych. Począwszy od przygotowań, a kończąc na ostatnim dniu świątecznym, nieustannie towarzyszy nam stres.
Przy świątecznym stole narażeni jesteśmy na szereg pytań, na które niekoniecznie mamy ochotę udzielać odpowiedzi.

W żadnym wypadku nie powinniśmy się w tym czasie stresować. To okres w którym każdy z nas nabiera sił, a nie kolejnej dawki podenerwowania. Zatem – kiedy wścibska ciotka zapyta – kiedy wreszcie ślub? Puść słowa mimo uszu i rozpocznij zupełnie inny temat. Zawsze narzucaj swoje reguły. Czasy, kiedy pokornie wypadało „wyspowiadać” się przed całą rodziną już dawno minęły. Ciotka ma swoje życie i to ono powinno interesować ją najbardziej, ale wprost jej tego nie powiesz. Zatem najlepszym rozwiązaniem będzie obojętność. Zamiast wszcząć awanturę, lepiej w ogóle nie odpowiadaj na pytanie.
Święta „przy stole” wymagają od nas ogromnej dyplomacji. Wszystko jednak jesteśmy w stanie opanować. Każda z zaproszonych przez Ciebie osób ma z pewnością bzika na punkcie jakichś rzeczy bądź historii. Chcesz ominąć niewygodny temat? Nic prostszego – zapytaj wujka o to, ile ważyła ryba-gigant, którą złowił dwadzieścia lat temu.
Są jednak babcie i ciocie, które nie dają za wygraną. Ale my też nie możemy. Zatem na usilne ich dociekania – kiedy ślub, kiedy dzieci warto zahaczyć o nieco bezmyślne tematy. Słyszysz piąty raz kiedy ślub? Nawiązujesz do historii z ulubionego serialu babci (scen oświadczyn w serialach jest ogrom więc z tym nie będzie problemu), mówisz, że apropos ślubu, to ostatnio w serialu widziałaś, jak John oświadczył się Kate, ale ona nie wiedziała co odpowiedzieć i, jak to w serialach bywa, nastał koniec odcinka. Pytasz babcię o to, jak potoczyły się losy serialowej pary i godzinna opowieść serialu zapewniona.

Dobrą metodą, aby ograniczyć dociekania innych odnośnie naszej osoby, będzie rozpoczęcie rozmowy na tematy polityki i religii. Bez wątpienia rozpęta się dyskusja na co najmniej kilka godzin. To dyskusje, które nigdy się nie kończą. Warto co jakiś czas podjudzić debatujących, jakimś newsem – może obniżeniem wieku emerytalnego?

Bardzo często przy świątecznym stole stajemy ramię w ramię z kuzynostwem, które nosi się bardzo wysoko. Zarabiają sporo, co rusz wyjeżdżają na wakacje, a Ciebie z ironią pytają – wciąż od tylu lat ta sama praca? W takim obrocie wydarzeń nosa utrze im Twoje pozytywne nastawienie. Powiedz, że niezwykle cieszysz się, że wychodząc z biura i zamykając za sobą drzwi nic już Cię nie interesuje. Masz czas na spacer, na sport, na realizowanie swoich pasji. Myślisz, że biznesmen, który od rana do nocy wisi na telefonie pociągnie wątek szczęśliwego życia? Marne szanse.

I oczywiście w każdej rodzinie istnieje osoba, która każdą sytuacje musi skomentować kąśliwie, a w dyskusji prezentuje odmienne zdanie. Na takich ludzi też są metody. Najprostsza? Zapędzenie ich w kozi róg – kilka słownikowych słów użytych w dyskusji z „cwaniaczkiem” i zobaczysz, jak bardzo mały się robi.

Mimo wszystko, spotkania przy rodzinnym stole odbywają się tak rzadko, że każdy z nas trzyma nerwy na wodzy i stara się z dystansem podchodzić do pewnych spraw. Nikt się nie obraża, nikt nie wychodzi z domu, nikt nie wali dłonią w stół. Jednak warto mieć „asa w rękawie” i w razie ewentualnych niepowodzeń, bądź braku kultury niektórych członków rodziny, opracować awaryjne metody, aby Święta przebiegły zdecydowanie spokojnie.

Arytkuły

Borderline – choroba czy dobra wymówka dla tych, którzy ze stresem sobie nie radzą?

Czytaj więcej

Czy wyobrażaliście sobie kiedykolwiek, że dźwięk może stać się dla was udręką?

Czytaj więcej

Dlaczego powinniśmy się wysypiać? Znamy kolejny ważny powód

Czytaj więcej

Jesteś nieśmiały? Mamy dla Ciebie dobre wiadomości

Czytaj więcej

Kiedy możemy, a kiedy powinniśmy udać się do psychologa

Czytaj więcej

Młodzi miłośnicy kofeiny – mamy dla Was złe wieści

Czytaj więcej

Nadmierna ilość kilogramów – kolejne złe wiadomości

Czytaj więcej

Przemoc, szczęśliwe dzieciństwo i poziom IQ - co łączy wymienione aspekty?

Czytaj więcej

Recepta na udany związek? Podobieństwa się przyciągają!

Czytaj więcej

Stres rozmów przy świątecznym stole. Jak sobie z nim poradzić?

Czytaj więcej

Trzydziestolatkowie mieszkający z rodzicami, czyli „dorośli niedorośli”

Czytaj więcej

Wspinaczka po skalistych górach czy wędrówka po piaszczystej plaży? Co oddziałuje na nas korzystniej?

Czytaj więcej